Sebastian Babiński - jeden z zawodników BenQ DELTAeSPOTS.COM - odpowiedział na pytania dotyczące drużyny na kilka dni przed finałami Ligi Cybersport. Zobacz, co dwudziestoletni student Politechniki Śląskiej, mieszkaniec Bytomia - miał do powiedzenia na wiele aktualnych tematów dotyczących naszej sekcji Counter-Strike'a. Zapraszamy do poniższej lektury.
Cześć Seba. Jak samopoczucie przed nadchodzącymi finałami LC?
Hmm, bardzo dobre pytanie! Po baardzo, ale to bardzo nieudanych dla nas finałach WCG, mamy zamiar pokazać w najbliższą sobotę, że nie jesteśmy chłopcami do bicia i zamierzamy walczyć o najwyższe laury. Nasze przygotowania cały czas trwają, forma stale rośnie w górę i wyniki z pcw nie należą do najgorszych, więc myślę że samopoczucie wszystkich zawodników jest dosyć niezłe.
Dobra - zanim przejdziemy do Waszej formy i przygotowań. Na początek wytłumacz wszystkim, dlaczego DELTA na necie potrafi wygrać z Fear Factory, a chwilę później przegrać z MagicPlay i myRevenge?
Jak wiadomo każdy mecz jest inny i do każdego meczu podchodzimy z innym nastawieniem. Mecz z FearFactory - pierwszy mecz w sezonie, świeżość, jak zawsze chęć zwycięstwa z tym przeciwnikiem, bo w końcu to nasi "odwieczni" rywale. W takich meczach staramy dać z siebie 110%, czasami nie wychodzi(WCG), ale bywa również tak, że wynik jest korzystny dla nas. Co do przegranych z MagicPlay i myRevenge: spotkanie z MP rozgrywaliśmy na de_forge i jak mam być szczery to jako Delta, graliśmy tą mapę pierwszy raz. Wiedzieliśmy tylko, że forge jest podobny do cbble, dlatego zaczęliśmy mecz w CT, gdyż myśleliśmy, że po tej stronie jest łatwiej... Na nasze nieszczęście tak nie było i pierwsza połówkę przegraliśmy dosyć wysoko. Po zmianie stron nie wiedzieliśmy czy mamy ataki przeprowadzać szybko, jak przeciwnik, czy rozgrywać rundy trochę wolniej; więc łatwo wywnioskować, że nie znajomość mapy sprawiła, że ten mecz przegraliśmy. Mecz z myR był rozgrywany na totalnym luzie, w dodatku bez destra - o przysłowiową pietruszkę, więc wynik był nam zupełnie obojętny.
Ale patrząc na wyniki - czy nie uważasz, że na rywali z niższej półki gracie na pół gwizdka?
Nie obrażając naszych oponentów - trochę tak. Nie wiem, czym jest to spowodowane, ale niestety tak jest i zazwyczaj, jak rozgrywamy mecz na teoretycznie słabszego przeciwnika i przegrywamy to zaczyna panować poruszenie na TS, że trzeba się przebudzić, ale nie zawsze nam się to do końca udaje - stąd potem na stronie BenQ DELTY robi się czerwono :D
Na WCG zagraliście poniżej oczekiwań, przegrywając z drużyną ALSEN. Co poszło nie tak? Kiepski dzień, przygotowanie, czy brak chemii w składzie?
Zacznijmy od tego, że do samego WCG przygotowaliśmy się tragicznie. Graliśmy bardzo mało, do tego na parę dni przed finałami nie byliśmy do końca pewni, czy się tam znajdziemy, bo był mały konflikt w zespole. Cytując hama, który udzielał wywiad Morgenowi: "pierwsze trzy mapy na tym turnieju przegraliśmy wysoko, zaczęliśmy walczyć dopiero na czwartej mapie(de_nuke przeciwko Alsen)". Nie dość, że kulała u nas gra zespołowa to też trzeba powiedzieć wprost, że każdy z nas grał bardzo słabo indywidualnie i nic nie było nas w stanie uratować tego dnia.

Ostatnio zmieniliśce skład, po raz tysięczny w tym roku - do formacji wrócił destru i dołączył Wasz znajomy, skynet. Kibice DELTY doskonale wiedzą, czego oczekiwać po destru - powiedz nam kilka słów o Skynecie.
Jak wcześniej byłem bardzo źle nastawiony do gry z Damianem, tak moja opinia na ten temat zmieniała się po każdym meczu, który z nim rozgrywaliśmy w LC, czy EPS, kiedy ham miał blokadę. Skynet jest młodym i naprawdę bardzo skillowym zawodnikiem, który dobrze prosperuje na przyszłość i myślę, że wiele sukcesów jeszcze przed nim, jeżeli nie w 1.6 to w Global Offensive.
Drążąc temat - co sądzisz o CS:GO? Na pewno masz jakieś zdanie na temat przyszłości sceny, która aktualnie jest w dołku. Czy uważasz, że przyszły rok całkowicie zmieni obraz CS'a przez przesiadkę na GO?
Oglądaliśmy wspólnie ze bsem, destrem, hamem i skynetem pokazowe mecze w CS:GO. Mi nie do końca podszedł do gustu, ale tak samo mówiłem o 1.6, a już prześladuje mnie ta gra od ładnych paru lat. Myślę, że wszystko zależy od turniejów w CS:GO i samych nagród, które się tam pojawią. Jeżeli Valve będzie supportowało swoje najnowsze dziecko, tak jak zrobili to Twórcy Doty to scena 1.6 zniknie szybko, ale czy będzie to już przyszły rok to mógłbym polemizować z tym; jak dla mnie najwcześniej końcówka 2013 będzie definitywnym końcem 1.6.
Ostatnio zagraliście sesję na DM z fanami - jak oceniasz zabawę? Czy uważasz, że tego typu inicjatywy są dobre dla graczy młodszych stażem?
Tak, na pewno takie inicjatywy są dobre, bo młodsi gracze mają okazje zagrać na czołówkę polski i mogą porównać, jaka jest różnica między nimi, a graczami z top 4 Polski. Dla mnie to miała być zwykła godzinka DMa, tyle że tym razem odpowiadałem dodatkowo na parę pytań od fanów. Niestety ktoś był na tyle niemiły, że zaczął ddosować nasz serwer i cała akcja trwała raptem 30 minut, ale mam nadzieję, że DELTA znowu zorganizuje tego typu akcję i będzie ją ciągle uskuteczniać.
Patrząc na scenę CS'a trzeba przyznać, że się wybiłeś. Z gracza średnich zespołów grasz w ścisłej czołówce, odwiedziłeś największe lany w PL oraz GameGune, o których wcześniej mogłeś jedynie pomarzyć. Jakie to uczucie?
Od końca zeszłego roku, wszystko potoczyło się bardzo szybko - tworzenie 1stCav, ciężkie przygotowania do EGP 2011(popłaciły, bo z ówczesną Deltą przegraliśmy 17:19), następnie nowy rok, rozpad Delty i powstanie FF, całkiem przyzwoite wyniki 1stCav w EPS i LC; chyba to zadecydowało głównie, że jestem tu gdzie jestem. Uczucie bardzo miłe, bo nie spodziewałem się, że bez znajomości i 'pleców' zdołam grać w czołówce polski, ale mój przypadek pokazuje, że ciężka i solidna praca(nie tylko w CS) popłaca, dlatego zawsze warto dożyć do swojego celu.
Porady dla młodych graczy? Na co powinni kłaść nacisk, zeby powtórzyć Twoj sukces?
Na pewno nie wolno się poddawać w ciężkich momentach, trzeba walczyć z przeciwnościami losu. Nie przejmować się opinią innych, bo gwarantuję, że wrogów wielu się narobi i w odpowiednim momencie pomyśleć w końcu o sobie <- o czym on mówi? A no więc.. grasz z kolegami, tworzysz z nimi zespół; wiele poświęcasz - nie tylko swój czas, ale również szkołę etc. i widzisz, że bez Ciebie ten zespół nie istnieje - tzn. że tylko i wyłącznie Ty coś robisz dla dobra drużyny, więc kiedy dostajesz swoja szanse - wykorzystaj ją.
Ok, odbiegając od tematu porad. Jak na te chwile oceniasz współpracę z organizacją? Pomimo krótszego stażu niż np. mati, w swojej historii grałeś w kilku bardziej znanych multiklanach.
Dotychczas nie grałem w lepszej organizacji niż Delta, ludzie którzy ja tworzą odwalają kawał dobrej roboty i gracz, który dostał szanse, by Delte reprezentować nie musi niczym poza samymi wynikami i treningami się przejmować. Osobiście jestem bardzo zadowolony, że akurat tutaj jesteśmy, bo uważam, że w Polsce nie ma lepszego multigamingu.
Przechodzimy do tematu finałów Ligi Cybersport. Kiedy zaczęliście przygotowania do finałów LC? Ile godzin w tygodniu poświeciliście na treningi?
Do finałów LC gramy na spokojnie, od ponad miesiąca po cztery, pięc dni w tygodniu, około czterech godzin dziennie. Wiele rzeczy mamy opracowanych, jeszcze trzeba parę rzeczy dopiąć na ostatni guzik i w piątek możemy wsiadać w pociąg i podbijać Kraków.
Dużo gry zespołowej i wspólna forma drużynowa, czy indywidualne katowanie DMów i mixów - co jest dla Was najlepszą formą przygotowań?
Na pewno wspólna gra naszą piątką jest najlepszą formą treningu, ale każdy z nas przygotowuje się też indywidualnie na DM, czy poprzez oglądanie dem lub granie mixów.

Jak już grasz miksy, to najcześciej z kim i na kogo? #cw.pl, czy coś bardziej ambitnego?
Mixy grywam tylko i wyłącznie z ludźmi z friendsów. A na kogo? Różnie czasami esl na przypadkowych ludzi, bądź na innego mixa stworzonego przez znajomego.
Czy umiecie już grać na de_inferno, czy autoodrzucanie? ;)
Hah! Bardzo długo siedzieliśmy nad de_inferno i tym razem "tanio skóry nie sprzedamy" :-D
Gdy nie trenujecie - jak spędzasz wolny czas? Serial, ksiażka czy imprezy?
Jako, że nie trenujemy tylko w weekendy, zawsze się znajdzie czas na wieczorne wyjście na piwko ze znajomymi, jakiś klubik, a ostatnio nawet robimy wypady na łyżwy!
Czego spodziewasz się po finałach LC? Oczekujesz bardziej widowiska, czy hardcore'owych rozgrywek?
Mam nadzieję, że hardcore'owe rozgrywki i widowisko będzie zawarte w jednym, a szczególnie w spotkaniu z FF i ten mecz będzie ozdobą CSowych finałów.
Wszyscy na to liczymy. Ostatnie wyniki między Wami a FF były w kratkę. Wierzysz, że jesteście w stanie zająć top2 w grupie i zagrać finał z AGAiN?
Właśnie z takim celem jadę do Krakowa i liczę, że go zrealizujemy :-)
W takim razie mocno trzymamy za Was kciuki. Mikrofon dla Ciebie!
W takim razie chciałbym pozdrowić Adama, Wojtka oraz wszystkich znajomych, nie tylko konterowych oraz podziękować Delcie za zaufanie, jakim nas obdarzają. Dziękuję !; -)